Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi yeti91 z miasteczka Gorlice/Kraków. Od 1 maja 2009r. przejechałam 48545.26 kilometrów w tym 3908.42 w terenie. Toczę się powoli, ale cały czas do przodu ;P z prędkością średnią 18.84 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Grupetto Gorlice 2


Najciekawsze wyprawy:



Kwiatuszki alpejskie Passo dello Stelvio
Passo dello Stelvio 2010


Dookoła pomniejszone
Dookoła Polski 2009


Pielgrzymka pomniejszone
Pielgrzymka Rowerowa Rzeszów-Dębowiec 2009


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yeti91.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
19.15 km 1.20 km teren
00:59 h 19.47 km/h:
Maks. pr.:57.21 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Golgota

Czwartek, 10 grudnia 2009 · dodano: 10.12.2009 | Komentarze 0


Parę fotek jeszcze z wiosny, bo dzisiaj nie chciało mi się nawet zatrzymywać.
Gorlice z Golgoty © yeti91

Uświęcona ;P © yeti91
Kategoria do 50km, sama


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.30 km teren
00:24 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Szkoła

Wtorek, 8 grudnia 2009 · dodano: 08.12.2009 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
29.84 km 13.00 km teren
01:45 h 17.05 km/h:
Maks. pr.:63.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Zalipie

Niedziela, 6 grudnia 2009 · dodano: 06.12.2009 | Komentarze 0

Szymbark, zwiedzanie dróg, zwłaszcza terenowych.
Kategoria do 50km, sama, teren


Dane wyjazdu:
65.17 km 30.00 km teren
04:43 h 13.82 km/h:
Maks. pr.:48.06 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Mała dziewczynka w dużym, mrocznym lesie :P

Sobota, 5 grudnia 2009 · dodano: 05.12.2009 | Komentarze 1

Trasa zaplanowana od dawna, dzisiaj z pewnymi modyfikacjami. Najpierw w stronę Sokoła, przed mostem skręcając na niebieski szlak pieszy do Sękowej. Następnie przez Owczary. Już w drodze na Przeł. Owczarską(501m n.p.m.) zdążyłam zamoczyć buty przejeżdżając przez 2 potoczki. Lubię przejeżdżać przez wodę, ale nie przy takiej temperaturze. Prawa stopa po zamoczeniu zaczęła mi zamarzać. Ale wtedy to nie miałam na co narzekać. W Małastowie zamarzały mi już obie stopy, zamoczone w bagnie i kałużach w lesie. Niezbyt lubię ten odcinek, więcej było prowadzenia niż samej jazdy. Jak już wsiadłam na rower to po chwili trzeba było zsiadać bo albo zwalone drzewo, albo bagno takie, że nie da rady jechać. Zaraz po wyjechaniu z lasu spotkałam jakiegoś dziadka, który spytał się czy nie boje się tak sama jeździć. Nie był pierwszy. Nie zastanawiając się czy się boje czy nie pojechałam dalej, czyli do Dragaszowa na ulubiony podjazd bardzo przypominający mi ten zaraz po starcie w Wierchomli. Dzisiaj znacznie szybciej i bez zatrzymywania, chociaż początek miałam wolny, a to za sprawą wyszczekanego towarzysza ;)Wyjechałam na przełęcz i musiałam się dostać do Bartnego. Nie miałam wielkiego wyboru, albo błądzić po lesie albo zjeżdżać pierwszą lepszą drogą. Opcja druga. Początkowo niezłe bagno, efekt ścinki drzew, później już tylko lepiej. Jechałam cały czas najlepszą drogą i napotkałam pastuch. No nie ma jak tak, teren prywatny. Jeszcze w dodatku zostałam opieprzona przez właściciela, który ścinał drzewo koło drogi. Żeby jak najszybciej zjechać z prywatnego pastwiska musiałam przedostać się na drugą stronę rzeki. Kładka z trzech bali, śliska jak nie wiem co, jeszcze mi na środku tylne koło wpadło w dziurę i okropnie namęczyłam się, żeby je stamtąd wyciągnąć. Ale po trudach udało się. Znalazłam się na asfalcie, cywilizacja można by powiedzieć. Kawałek asfaltem, po to, żeby zaraz (za drugą cerkwią) skręcić w lewo w teren - podjazd na przeł. Majdan (625m n.p.m.)I tutaj również miła niespodzianka - pocz. szlaku na Wątkową taki bagnisty i zmasakrowany, że nawet prowadzić ciężko. Później nieco lepiej i jak się dało to jechałam. Ostatnie metry pokonałam na dwóch kółkach za co zostałam wynagrodzona brawami grupy turystów, którzy właśnie zaczynali schodzić w dół xD Bardzo miło :) Teraz wydawać by się mogło już tylko z górki, ale mimo braku podjazdu było ciężko. 11 km sama przez las, w dodatku jaki mroczny las, mgła, widoczność sięgała kilku metrów. Niezbyt przyjemnie, przynajmniej dla psychy. I cały czas trzeba patrzeć gdzie się jedzie i po czym się jedzie. Liście kryły pod sobą niemiłe niespodzianki. Zjazd zielonym z Wątkowej do Wapiennego jest jednym z moich ulubionych, ale dzisiaj jakoś tak dziwnie mi się jechało. Za dużo zwalonych drzew i bagna, kamienie i korzenie są zawsze, ale to akurat jest jak dla mnie pozytywne. Najlepszy był wyjazd z lasu - nie zauważyłam głębokiej fosy całej wypełnionej liśćmi. Byłam tak rozpędzona, że prawie przeleciałam na drugą stronę. W Wapiennem powitał mnie deszcz ze śniegiem, więc wróciłam najkrótszą drogą. Po drodze jeszcze odpowiedziałam sobie na pytanie: Co ze mną będzie, gdy nie wyrobię na zakręcie? Na szczęście skończyło się na obdarciu i siniakach. Tak, prędkość trzeba dostosować do warunków na drodze :P
Pozdrowienia dla turystów z Wątkowej ;)
Parę fotek, większość nie dzisiejszych

Początek zjazdu z przeł. między Ostrą a Dziamerą © yeti91

Tego jeszcze nie widziałam- nowy pomnik na Majdanie © yeti91

Na Wątkowej © yeti91

Mroczny las, zdjęcie z rajdu 2008, dzisiaj wyglądał tak samo, albo jeszcze lepiej © yeti91

Kamyczki w lesie, rajd 2008 © yeti91

Skałki w Kornutach, 2008 © yeti91

Kornuty c.d. © yeti91

Niektóre kamyczki są dosyć pokażnych rozmiarów © yeti91

Las niedaleko Kornut w nieco innym świetle, 2005 © yeti91
Kategoria 50-150km, sama, teren


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.30 km teren
00:24 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Mikołaj

Piątek, 4 grudnia 2009 · dodano: 04.12.2009 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
11.50 km 4.50 km teren
00:28 h 24.64 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Świecić oczami

Czwartek, 3 grudnia 2009 · dodano: 03.12.2009 | Komentarze 0

Trochę mi się przedłużyła wizyta u dentystki i musiałam wracać, w ciemności, a że nie mam światełek przy złomie i nie chciało mi się ich przykręcać, to wracałam wersją terenową.
A tak nawiasem to uzupełniłam opis z niedzieli
A drugim nawiasem to może ktoś potrzebuje stalową ramę 19?(męska, czerwono-czarno-srebrna z Krossa Hexagona V2)

Dane wyjazdu:
22.33 km 12.50 km teren
01:13 h 18.35 km/h:
Maks. pr.:46.08 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Czwartkowa jazda terenowa

Czwartek, 3 grudnia 2009 · dodano: 03.12.2009 | Komentarze 3

Odkąd Kross wrócił do mnie, wykorzystuję to, że w czwartek mam na później i robię sobie poranny trening terenowy. Już po raz trzeci parkowa, tym razem z dodatkiem ścieżek wzdłuż Sękówki.
Skałki nad Ropą © yeti91

Wąska ścieżka nad Sękówką © yeti91

Miejscami bardzo wąska © yeti91

i przepaścista © yeti91
Kategoria do 50km, sama, teren


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.30 km teren
00:22 h 24.55 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

...

Środa, 2 grudnia 2009 · dodano: 02.12.2009 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
2.85 km 2.85 km teren
00:11 h 15.55 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Lepsze to niż nic

Wtorek, 1 grudnia 2009 · dodano: 01.12.2009 | Komentarze 0

Kategoria do 50km, sama, teren


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.30 km teren
00:25 h 21.60 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Szkoła

Poniedziałek, 30 listopada 2009 · dodano: 30.11.2009 | Komentarze 0